Początki – od zabawek do rzeźby
Twórczość Andrzeja Wasilewskiego sięga końcówki lat 70., kiedy mając zaledwie 14-15
lat, próbował swoich sił w drewnie.
Najpierw to były zabawki. W tamtych latach, wiadomo był poczciwy miś. Zabawek nie było.
Trzeba było robić coś samemu – wspomina.
Drewno stawało się więc materiałem, który pobudzał wyobraźnię. Inspiracją był m.in.
telewizyjny program Adama Słodowego, z którego młody Andrzej uczył się konstrukcji i
podstaw pracy własnymi rękami. Wspomina też trudności epoki:
Z narzędziami było ciężko. Żeby otworki wywiercić, to drut nagrzewałem w piecu i
wypalałem, bo nie było wiertarki.
Z czasem poprzeczka szła wyżej, zabawki ustąpiły miejsca pierwszym figuratywnym
rzeźbom. Impulsem stał się obejrzany w telewizji reportaż o plenerach rzeźbiarskich. To po
nim powstały pierwsze prace, m.in. wczesny „Mikołaj”, jeden z symbolicznych początków
artystycznej drogi Pana Andrzeja.
Twórca z tradycji i ze stowarzyszenia
Andrzej Wasilewski należy do Stowarzyszenia Twórców Ludowych – jednej z najbardziej
prestiżowych organizacji zrzeszających twórców ludowych w Polsce, działającej z główną
siedzibą w Lublinie i oddziałem suwalsko-lipskim.
To zaszczytne wyróżnienie, wymagające przejścia selekcji. Artysta przyznaje:
To jest takie stowarzyszenie, gdzie jest selekcja. Tutaj na tych ziemiach zostało nas
niewielu.
Rzeźbiarstwo w jego wykonaniu to zarówno zakorzenienie w tradycji regionu, jak i własny,
niepowtarzalny styl.
Plenery i rzeźby rozsiane po Polsce i Europie
Pan Andrzej wielokrotnie uczestniczył w plenerach rzeźbiarskich, zarówno lokalnych, jak i
zagranicznych.
Ełk, Płock, Sejny, Austria, Litwa – wylicza z pamięci miejsca, w których tworzył swoje
prace.
Jednym z ważnych wydarzeń był udział w plenerze na Litwie, w miejscowości związanej z
Czesławem Miłoszem. To tam wyrzeźbił Matkę Boską Sejneńską, stojącą nieopodal
dworku noblisty, nad brzegiem Niemna.
Prace Pana Andrzeja znajdują się dziś m.in.: w Sejnach, Ełku, Płocku, na Litwie i w Austrii
oraz w Muzeum Podlaskim w Białymstoku, a także w prywatnej kolekcji Krzysztofa
Michalskiego.
Tematy, które prowadzą dłuto
Najważniejszymi motywami w twórczości Wasilewskiego są anioły i sztuka sakralna.
Teraz to wiadomo, anioły się rzeźbi, no i trochę sakralnej sztuki też robię – opowiada o
swojej codziennej pracy w drewnie.
Artysta chętnie sięga również po postacie z legend mazurskich i suwalskich. Jednym z
ciekawszych wątków jest rzeźbienie diabła – bohatera licznych opowieści ludowych.
Temat diabła ostatnio zanikł, choć występuje raczej więcej na Mazurach. Ale ja się
wziąłem za diabła – opowiada z uśmiechem.
Jedna z jego rzeźb diabła powstała podczas pleneru w okolicach Giżycka i została
ustawiona w Węgorzewie. Niestety, jak mówi artysta, nie przetrwała wandalizmu, choć
była jedną z najbardziej wyrazistych prac w przestrzeni miasta.
Rzeźbiarz z pasji i wyobraźni
Twórczość Andrzeja Wasilewskiego to połączenie wytrwałości, kreatywności i otwartości
na nowe wyzwania. Przez lata rozwijał swój warsztat, sięgając od dziecięcych zabawek po
wieloformatowe rzeźby sakralne i figury inspirowane lokalnym folklorem.
Jego prace, rozsiane po Polsce i Europie, tworzą wyjątkową mapę współczesnej rzeźby
ludowej – tej zakorzenionej w tradycji, ale pozostającej żywą i pełną wyobraźni.
Kontakt:
Andrzej Wasilewski
Telefon: 668485950





















