Od stolarstwa do rzeźby
Twórczość Zbigniewa Milewskiego ma korzenie w jego zawodzie.
Jestem z zawodu stolarzem i u takiego pana pracowałem, co on tam właśnie zaczął rzeźbić w
Okółku. No i spróbowałem zobaczyć samemu, czy coś potrafię. Jakieś serduszko, czy coś wyciąć –
wspomina swoje pierwsze próby z lat dziewięćdziesiątych.
To właśnie wtedy pojawiła się pasja, która z czasem przerodziła się w stałą działalność. Rzeźbienie
okazało się naturalnym rozwinięciem pracy w drewnie, a z biegiem lat stało się czymś, co daje Panu
Zbigniewowi najwięcej radości.
Mnie wszystko cieszy, bo uwielbiam robić w drzewie – podkreśla.
Rzeźby, które powstają dla ludzi
Pan Zbigniew jest twórcą wszechstronnym. Rzeźbi to, czego akurat potrzebują jego klienci.
To wszystko, czego ludzie chcą, wszystko sam im zrobię – mówi z pewnością kogoś, kto przez lata
wypracował ogromną biegłość techniczną.
Wśród zamówień znajdują się:
– postacie sakralne, przede wszystkim Jezus Frasobliwy i Matka Boska,
– ptaki, zwierzęta (m.in. misie i sowy),
– napisy i elementy dekoracyjne do domów,
– rzeźby stylizowane na podobizny klientów.
Największym zainteresowaniem cieszą się prace religijne. Jednak artysta jest otwarty na każde
wyzwanie i chętnie podejmuje się nowych wyzwań.
Klienci wracają
Rzeźby Pana Zbigniewa trafiają w najróżniejsze zakątki kraju i poza jego granice.
Są w Berlinie, w Niemczech. Są i w Holandii. Po całej Polsce też – wylicza twórca.
Co ważne, wielu klientów powraca. Pan Zbigniew szczególnie zapamiętał parę z Warszawy, która
przywiozła do niego fragment starej topoli. Chcieli, by powstały z niej ich własne, drewniane
podobizny – najpierw pana, potem pani.
Oni przed wejściem postawili sobie te dwie osóbki. Żeby ładnie wyglądało – opowiada z
satysfakcją.
Drewno – materiał, który decyduje o wszystkim
Choć potrafi pracować w każdym rodzaju drewna, ma swoje ulubione gatunki.
Najlepiej to jest w jesionku. Albo jakiś dąbek bo to jak się zrobi, to na dłuższy okres – tłumaczy. – Lipa zaraz ciemnieje, czernieje, szybko butwieje na podwórku. Ale może stać w domu.
W lipie ładnie się rzeźbi.
Swoje rzeźby zabezpiecza przeważnie pokostem lnianym, który sprawia, że prace wytrzymują
wiele lat ekspozycji. Kolory stosuje głównie w rzeźbach z napisami, choć w razie potrzeby potrafi
nadać barwy każdej figurze.
Twórczość dla przyjemności, ale z ogromnym doświadczeniem
Chociaż Pan Zbigniew kiedyś bywał na kiermaszach i jarmarkach, dziś już tego nie potrzebuje.
Obecnie rzeźbię dla przyjemności. Jak ktoś przyjedzie, zamówi – to wtedy to robię – przyznaje
otwarcie.
Wolny czas przeznacza na pracę w swoim warsztacie przy domu. Na ogrodzeniu wzdłuż drogi
znajduje się tablica informująca, że przyjmuje zamówienia – i to w zupełności wystarcza, by chętni
trafiali do niego sami.
Zbigniew Milewski to twórca, który z miłości do drewna uczynił swój sposób na życie. Rzeźbi od
ponad trzydziestu lat, a jego prace trafiają w różne strony Polski i Europy.
Jego rzemiosło jest proste, szczere: powstaje wtedy, gdy ktoś zapuka do drzwi i powie, czego
potrzebuje. A on, jak zawsze, w drewnie potrafi wszystko.
Kontakt:
Zbigniew Milewski
Adres: Gorczyca 10,
16-326 Płaska
Telefon: 536308035
e-mail: zbigniewmilewski@poczta.pl













