Zenon Kniza – rzeźbiarz z Budy Zawidugierskiej

zenon kniza

Ciągoty były zawsze

Zenon Kniza nie planował zostać rzeźbiarzem. Jego przygoda zaczęła się przypadkiem,
gdy pracował w straży pożarnej w Węgorzewie. To właśnie tam spotkał Barbarę
Chludzińską, animatorkę kultury, która namawiała strażaków, by wzięli udział w
organizowanym plenerze rzeźbiarskim.
Mówiła: „Może ktoś by chciał coś porzeźbić?” A ja miałem takie ciągoty do tego
wspomina.
Zgłosił się i wykonał swoją pierwszą monumentalną rzeźbę: rybaka trzymającego
szczupaka.
To był pierwszy taki rybakmonumentalny. Zginął gdzieś później, ktoś sobie wziął – mówi
z uśmiechem.
Przed plenerami robił już drobne prace, ale to właśnie ten moment uświadomił mu, że
rzeźba w drewnie jest tym, co daje mu prawdziwą satysfakcję.

Samouk z pasją

Choć miał krótką styczność ze środowiskiem artystycznym, Pan Zenon pozostał twórcą
samoukiem.
Można powiedzieć, że jestem samoukiem. Samoukiem – koniec, kropka – mówi
stanowczo.
Uczył się przez obserwację, doświadczenie i intuicję. Ale sposób pracy zawsze
pozostawał jego własny.
Przez lata łączył twórczość z pracą zawodową, co powodowało długie przerwy w
rzeźbieniu. Zdarzało mu się tworzyć tylko wtedy, gdy ktoś bardzo nalegał. Dopiero na
emeryturze wrócił do rzeźby, ale już na swoich zasadach.

Rzeźby, które zostają w pamięci

Zapytany o najbardziej wymagające dzieło, wspomina bez wahania pracę nad rzeźbą
drwali.
To było chyba najtrudniejsze. Ale zrobiłem. Wyszło nieźle – stwierdza z dumą.
Ta rzeźba, dziś stojąca nad stawem u jej właściciela, stała się jednym z jego najbardziej
charakterystycznych projektów ostatnich lat.
Niezależnie jednak od wielkości czy technicznej złożoności dzieła, Pan Zenon najcieplej
wspomina… tamtego pierwszego rybaka z pleneru.

Chyba najbardziej pamiętam tego pierwszego. Bo to było pierwsze, takie monumentalne
powtarza.

Kapliczki, krzyże i zamówienia od ludzi

W dorobku artysty znajduje się wiele kapliczek i krzyży, które zamówili mieszkańcy
okolicznych wsi, od Puńska po Radziucie.
Jakieś zamówienia były… Przyjeżdżał ktoś i mówił, że chce tak. To robiłem tak, jak on
chciał – opowiada Pan Zenon.
Jedna z jego prac dotarła aż do Zgorzelca, miasta położonego tuż przy niemieckiej
granicy.
Choć nie zawsze zgadzał się ze stylem, jaki klient sobie wyobrażał, wykonywał pracę
rzetelnie i po swojemu, dbając o detal i estetykę.
Krzyż wykonany w Radziuciach do dziś jest wspominany przez lokalną społeczność jako
przykład twórczości, która wpisuje się w kulturę pogranicza.

Rzeźby, które można oglądać do dziś

Największe nagromadzenie jego prac znajduje się w Puńsku, gdzie stoi m.in. rzeźba przy
szkole poświęcona lotnikom.
Inna niż wszystkie, bo to lotnikom zrobione. Połączenie dwóch kontynentów i ten przelot…
„To chyba zrobię”, pomyślałem. I zrobiłem.
Kolor, forma i symbolika sprawiają, że to jedna z najbardziej rozpoznawalnych jego prac w
przestrzeni publicznej.
Wiele jego rzeźb znajduje się również w prywatnych domach. Często artysta dowiadywał
się o nich po latach.
Spotykam strażaków i mówią: „Znaleźliśmy twoje dzieło”. A ja już nie pamiętam, że im to
zrobiłem…

Drewno – materiał, który wymaga szacunku

Zenon Kniza podkreśla, że najważniejsze w pracy jest wyczucie.
Trzeba mieć wyczucie, co jest ładne. Nie każdemu powiem, że jego kapliczka jest ładna…
Jak brzydka, to brzydka
– mówi szczerze i z humorem.
Tworzy przede wszystkim z potrzeby serca i dla ludzi, którzy przychodzą z prośbą, bo w
jego twórczości zamówienia i relacje międzyludzkie od zawsze szły w parze.

Twórca z charakterem

Zenon Kniza jest artystą, który nie zabiega o popularność. Nie lubi wywiadów ani reklamy.
Tworzy, bo lubi drewno oraz moment, w którym z jego pracy zaczyna się wyłaniać postać.

Jego rzeźby – od rybaka po drwali, od kapliczek po pomniki – wpisują się w tradycję. Są
świadectwem życia, historii miejsc i ludzi, którzy je zamawiali. To rzeźba mocno
zakorzeniona w ziemi i pamięci. Prosta, szczera, autentyczna – taka jak sam twórca.

Kontakt:
Zenon Kniza
Telefon: 533 266 307

Przeczytaj też

muzeum etnograficzne augustów

Muzeum Ziemi Augustowskiej – Dział Etnograficzny

Wszystko zostaje w pamięci Dział Etnograficzny Muzeum Ziemi Augustowskiej to miejsce, w którym zarówno dzieci, jak i dorośli mogą poznać tradycyjne zajęcia dawnych mieszkańców regionu, takie jak tkactwo czy bartnictwo. Ekspozycja prezentuje bogaty świat wiejskiego rzemiosła,

Zobacz więcej →
muzeum etnograficzne józefa vainy

Muzeum Etnograficzne w Puńsku

Powrót do przeszłości Muzeum Etnograficzne w Puńsku powstało w 1979 roku z inicjatywy Józefa Vainy – nauczyciela, społecznika i pasjonata kultury litewskiej. Vaina, urodzony w 1916 roku w rodzinie chłopskiej, po ukończeniu szkoły średniej w Wilnie studiował najpierw na Uniwersytecie

Zobacz więcej →
raczkowski dom regionalny

Raczkowski Dom Regionalny w Raczkach

Szkatułka z przeszłości Raczkowski Dom Regionalny to jedno z tych miejsc, które odkrywa się z zachwytem, jakby zaglądało się do starej rodzinnej szkatułki. Powstał z pasji i wytrwałości Anny Doroty Halickiej, a jego zbiory zaczęły się formować na początku

Zobacz więcej →
pracownia tkacka

Pracownia Tkacka Suwalskiego Ośrodka Kultury

Miejsce gdzie tradycja jest pielęgnowana Pracownia Tkacka Suwalskiego Ośrodka Kultury to jedno z wyjątkowych miejsc w regionie, w którym tradycja spotyka się z aktywnymi formami edukacji kulturowej. Suwalszczyzna od wieków słynęła z niezwykle bogatych i kunsztownych tkanin – szczególnie

Zobacz więcej →
muzeum wigier

Muzeum Wigier im. Alfreda Lityńskiego w Starym Folwarku

Zapraszamy do Starego Folwarku Muzeum Wigier im. Alfreda Lityńskiego w Starym Folwarku należące do Wigierskiego Parku Narodowego znajduje się na jeziorem Wigry. Muzeum mieści się w dawnej Stacji Hydrobiologicznej, która działa pod kierunkiem dr Alfreda Lityńskiego w okresie międzywojennym nad Wigrami.

Zobacz więcej →

Odkryj Szlak kultury ludowej
Suwalszczyzny