Rękodzieło przekazywane z pokolenia na pokolenie
Twórczość Krystyny Waszkiewicz to opowieść o dziedzictwie przekazywanym w rodzinie
od wielu dziesięcioleci. Swojej pasji do haftu nauczyła się od najbliższych.
Rękodzieła nauczyłam się od babci, od mamy. To jest takie pokoleniowe – mówi,
podkreślając, że haft zawsze był obecny w jej domu.
Pierwsze ściegi wykonała już jako czternastolatka. Jej pierwszym dziełem była makatka z
przedstawieniem „Czerwonego Kapturka i wilka”.
To był haft sznureczkowy. I tak pomaleńku, pomaleńku, coraz lepiej mi to wychodziło –
wspomina z czułością początki twórczej drogi.
Mereżka – kunszt, który wymaga czasu i ręki mistrza
Choć tworzy różne rodzaje haftów, najbardziej znana jest z mereżki – jednej z najbardziej
precyzyjnych i pracochłonnych technik.
Największą trudnością jest haft mereżkowy. Trzeba liczyć nitki, wyciągać po całej długości,
a później na szerokość odliczać i obszywać – wyjaśnia.
Tworzy również prace w technice richelieu, wymagające starannego wycinania i
obrabiania materiału. Jej obrusy i serwety zachwycają delikatnością i precyzją, która
często budzi niedowierzanie odwiedzających.
Niektórzy nie dowierzają, że jest to ręczne, a nie maszynowe. Może to kwestia lat i
wprawy? – śmieje się twórczyni.
Obrusy, które wędrują w świat
Choć Pani Krystyna tworzy głównie z pasji, jej prace znajdują odbiorców nie tylko w
Polsce.
Parę prac dotarło do Szwecji. Były robione duże serwety na zamówienie – opowiada o
zagranicznych realizacjach.
Niektóre z jej dzieł trafiły również do Anglii, a w 1994 roku została zaproszona na
spotkanie twórców we Francji, gdzie jej hafty wzbudziły ogromny zachwyt.
Zachwyt był bardzo duży, że można ręcznie coś takiego zrobić – wspomina.
Lokalnie najłatwiej spotkać jej prace na jarmarkach i kiermaszach na Wigrach, w
Suwałkach i na tradycyjnych wydarzeniach regionalnych.
Czy tradycja przetrwa?
Choć Pani Krystyna chętnie dzieli się swoją wiedzą, dziś brakuje młodych, którzy chcieliby
się jej uczyć.
Starsze osoby chodzą na zajęcia do Suwalskiego Ośrodka Kultury. Młodych nie ma. Jak
nas zabraknie, to chyba na tym się skończy – mówi szczerze, ale z nadzieją patrzy na
przyszłe warsztaty.
Dla Suwalszczyzny jej praca ma ogromną wartość. To nie tylko piękne obrusy, ale także
przechowywana od pokoleń tradycja, która dzięki wysiłkom Pani Krystyny wciąż ma swoje
miejsce w regionie.
Kontakt:
Krystyna Waszkiewicz
Telefon: 887326402














































